Teraz to już naprawde chyba ostatnia notka tutaj:) Sama nie wiem, czy skasować bloga czy nie. Przestajac pisan na nim zamkam pewnien czteromiesieczny rozdzial w moim zyciu podczas ktorego tyle sie zmienilo... Ale po dwu(?)miesiecznym nie pisaniu tutaj zmienilo sie jeszcze wiecej... No chciałabym go skasowac i mieć spokój, ale jakos nie mam odwagi... Wyrzucić te cztery miesiące z pamieci? Nie da sie oraz nie ma takiej potrzeby... poprostu żal mi pozatym troche:) Dzieku niemu poznałam pare naprawde kochanych osób, bez których nie poznałabym jeszcze kochańszych:) Poprostu, nie wiem. Tego bloga i tak nikt nie odwiedza wiec co ja sie bede dłużej rozwodzić:P Poprostu- jesli ktoś jest naprawde zainteresowany, od chyba listopada pisze na www.moje--mysli.mylog.pl i osobiście mylog to miejsce, które kocham:D Dziekuje, to byla chyba ostatnia przemowa kończaca... Poprostu, trzymajcie się:*
Najnowsze Wpisy
Robię przerwe od bloga... Od tego dokładniej, bo teraz użeduje na drugim:] Ci co powinni, znają adres... Może kiedyś tu wróce? To tyle by było... buziaki dla was:*
Mieszkając obok Dajtek trudno nie wpaść w końcu na jakąś osobe ze starej klasy. Nie chciałam aby doszło do takiego spotkania... Ja tych ludzi poprostu nie lubie. Spędziłam z nimi jakieś 3 lata i nie chce już wiecej! Mam gdzies całą było klase z wyjątkiem jednej... No ale w końcu stało się, spotkałam w sklepie dziewczyne ktorą lubiłam... kiedyś... Udałam że jej nie widze, bo co miałam zrobić? Ja jej już nie trawie, więc nie bede się szczerzyć. Niedawno postanowiłam sobie, że koniec z użalaniem się nad sobą i trzeba zacząć myśleć bardziej optymistycznie. W sumie to wiedziałam, że to nie wypali tak do końca, bo mam wielkie hustawki nastrojow. Po długim weekendzie trudno mi było w szkole- niewyspana, zrąbany humor i wogóle... Potem już było troszke lepiej. Znowu wbiłam się w codzienny tryb życia czyli 6:00 wstaje, 6:40 wyjeżdżamy, spóźniam się na autobus i czekam 10 min... szkoła... i potem poszłam z Gochą do świata bawełny (hehe), kupiłam bluzke i odrazu poczułam się lepiej. Kurde, ja w sumie nie lubie zakupów, ale w tej bluzce wyglądałam całkiem nieźle, wtedy poczułam się bardziej pewnie, troche mi tego brakuje...
Hmm... jak ja kocham dostawać takie głupie esemesiki;)
Gocha: antoszu mam glany *SZPAN* sa zarabiste*szpan* sa koloru kawy z mlekiem maja czarne obszycia, czarne sznuruwki, czarne dziurkii czarne podeszwy z kawowomlekowymi przetarciami!(rascala) *koniec szpanu*
Na to ja: no to zeczywiscie *szpan* kolor taki jak gabi? emu nie czarne:> jak przekolanyscie tate?
Gocha: jasniejsze niz gabi a tata poszedl na kompromis i maly byc krodsze ale nie bylo (naszczesie) gux jeszczd bi ma bo nie bylo rozmiaru ale jutro beda jak jes zobaczysz to padniesz:D szpan;)
Nie wiem co im się tak z tym *szpanem* udzieliło... i nie tylko im;)
Linki
Brak linkówKalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 |
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
| 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |

